|
Wbrew rozpowszechnionej opinii seks to wcale nie tabu. Mało przedmiotów wywołuje takie potoki słów i obrazów, jak on. Sex sells, jak wiadomo. Czy jednak rozprawianie o seksie jest jako tako dorzeczne? Śmiem o tym wątpić. Podczas gdy gada się bez przerwy o wszystkim i o niczym, istota rzeczy pozostaje ukryta. |
|
Ta hipoteza nie dotyczy zresztą tylko seksu i życia płciowego. W przeciwieństwie do totalitarnych reżimów, które praktykują otwarcie cenzurę, system nadmiaru informacji rozmydla sens. Kiedy wszystko jest dozwolone, nic nie jest możliwe; kiedy wszystko można powiedzieć, ciężko trafić w sedno. Tyle się mówi o społeczeństwie informacji i wiedzy. Lecz czy nie jest to raczej społeczeństwie dezinformacji i niewiedzy?
Do obrazu
Home
Galeria
Witam
Pracownia
Wystawy
Linki
Rozmaitości
Nowość |